Nie zabierajcie podlotów do domów! Ptaki sobie poradzą!

Czy wiecie, że zabieranie podlotów do domu robi ptakom krzywdę?
pustułka, pixabay

Nadszedł czas i pustułki opuszczają gniazda. Mamy dużo telefonów z informacjami, że ktoś przetrzymuje pustułki w domu albo je dokarmia, opóźniając tym samym u ptaków naukę latania (skoro ma zapewnione jedzenie to po co ma latać). Wszystkie do tej pory zgłoszone pustułki nie wymagały pomocy człowieka.

DLACZEGO NIE WOLNO ZABIERAĆ PODLOTÓW? CZY WIESZ, ŻE ZABIERAJĄC PTAKA ROBISZ MU KRZYWDĘ I MOŻESZ SPOWODOWAĆ, ŻE NIGDY NIE NAUCZY SIĘ LATAĆ? POSŁUCHAJ EKSPERTÓW! NIE RÓB PTAKOM KRZYWDY!

Jeśli znajdziesz ptaka na ziemi i nie ma on wyraźnych skaleczeń czy złamań zostaw go w spokoju, nie dokarmiaj i nie zabieraj do domu!
Jeśli jest w bezpośrednim niebezpieczeństwie np. siedzi na drodze, podnieś go i przenieś niedaleko w bezpieczniejsze miejsce.

Pisklęta wielu ptaków opuszczają gniazda nie umiejąc jeszcze latać, to jest normalne zachowanie ptaków. Zachowanie takie wynika ze strategii ochrony lęgu przed drapieżnikami – drapieżnikowi trudno jest znaleźć ptaki rozproszone, ukryte w koronach drzew czy w krzewach. Jeśli nawet upoluje on jednego osobnika, to inne podloty pochodzące z danego gniazda mają szanse na przeżycie. Podloty karmione są przez rodziców jeszcze przez kilka, kilkanaście dni. Spacerujący ludzie zabierają takie słabo latające osobniki (podloty) myśląc, że są porzucone, osłabione bądź chore. Pamiętajmy, aby nie zabierać tych ptaków. Nie ma takiej potrzeby! W rękach człowieka mają znacznie mniejsze szanse na przeżycie. Odebrany rodzicom ptak nie będzie miał szansy nabyć wielu umiejętności umożliwiających mu prawidłowe funkcjonowanie w przyrodzie.

W przypadku znalezienia podlota siedzącego na trawniku/jezdni, najlepszym działaniem będzie przełożenie go na najbliższe drzewo albo krzak. Dzięki temu zmniejszymy ryzyko zaatakowania ptaka przez psa lub kota. Jeśli nie ma on krwawiących ran, paraliżu kończyn, ani nie doznał wcześniej żadnego urazu (np. wskutek zderzenia z oknem albo samochodem), powinien sobie poradzić. Nie ma ryzyka, że rodzice odrzucą takiego potomka, ptaki rozpoznają swoje potomstwo głównie dzięki wzrokowi i słuchowi.

Zdjęcie: Pixabay

Skip to content