W sobotę i w niedzielę na targowisku miejskim w Głogowie można było kupić swojskie wypieki i dekoracje świąteczne. Zapraszało Głogowskie Stowarzyszanie Otwarte Drzwi.
– Jeden cały bus z ciastem, drugi z dekoracjami. Jesteśmy w szoku jak głogowianie nam pomagają – mówiła przed kiermaszem Anna Mazurkiewicz ze Stowarzyszenia Otwarte Drzwi.
Dochód z ich sprzedaży organizator przeznaczył na wsparcie swoich podopiecznych – Szymona, Amelki i Filipa. Głogowianie nie zawiedli. Stowarzyszanie zebrało 6 407,14 złotych.

– Ilość serca, wsparcia, darów, ciast i ozdób przekroczyła nasze najśmielsze oczekiwania. Dziękujemy! Mamy najlepszą młodzież na świecie. To oni postanowili podjąć służbę, bez nich nie dalibyśmy rady. Ich czas, uśmiech i wielkie dają nadzieję, że jesteśmy w stanie zrobić wszystko. Ilość osób przynoszących ozdoby to CUD – podsumowali akcję z nieukrywanym wzruszeniem organizatorzy.
Zdjęcia: M. Dytwińska-Gawrońska




