Caspar Elyan – Głogowski pionier drukarstwa w 550 rocznicę polskiego druku!

Historia Głogowa - nowy

Caspar Elyan urodził się pomiędzy latami 1430-1435, jako drugie dziecko w głogowskiej rodzinie mieszczańskiej polskiego pochodzenia. Jego ojciec był rzemieślnikiem. Niewiele wiemy o jego dzieciństwie, a w czasach jego młodości w Głogowie funkcjonowały już trzy szkoły: najstarsza przy kolegiacie, druga – wywalczona przez mieszczan w XIV wieku szkoła parafialna przy kościele św. Mikołaja oraz placówka prowadzona przez dominikanów, która kształciła głównie do wewnętrznych potrzeb zakonu. Do dziś nie wiadomo do której z tych dwóch pierwszych szkół uczęszczał młody Elyan. Przypuszcza się jednak, że do tej na Ostrowie Tumskim z racji, iż uczyła na wysokim poziomie, przez co wielu jej wychowanków kontynuowało naukę poza granicami Śląska.

W czasach studiów Elyana – w XV wieku, tylko na Akademii Krakowskiej studiowało około 120 głogowian, co było liczbą pokaźną. Jedynie Wrocław ze śląskich miast mógł szczycić się większą ilością żaków w Krakowie. Jednym z głogowian kształcących się tam od 1461 roku jest właśnie Elyan. Choć 10 lat wcześniej, wyruszając z Głogowa, podjął wpierw studia na Uniwersytecie w Lipsku, uzyskując tam stopień bakałarza nauk wyzwolonych. Już w Krakowie odnotowano go jako „Caspar Elyan de Glogovia Maiori”. W Krakowie studiował prawo kanoniczne, a w 1467 roku znalazł się jeszcze na Uniwersytecie w Erfurcie, uzyskując tam ostatecznie tytuł bakałarza prawa kanonicznego i sztuk wyzwolonych. Mimo, iż uzyskał też licencjaturę (prawo wykładania na wyższych uczelniach), nie skorzystał z tej możliwości, zafascynowany poznaną właśnie w Erfurcie sztuką drukarską. Jeśli dodamy, iż niewiele wcześniej Jan Gutenberg po raz pierwszy zastosował czcionki drukarskie, a w latach pięćdziesiątych XV wieku wydrukował swoją Biblię – było to zajęcie ciekawe i tajemnicze zarazem, a przede wszystkim niedostępne dla szerszego ogółu osób. Nieliczni drukarze strzegli tajemnic, stąd też do końca nie wiadomo, gdzie Elyan nauczył się fachu drukarskiego, choć przypuszcza się, iż jego mentorem mógł być drukarz koloński Ulryk Zell.

Po studiach oraz uzyskaniu święceń kapłańskich Caspar Elyan nie wrócił już do Głogowa, osiedlając się w innym śląskim mieście – Wrocławiu. Tam też początkowo uzyskał skromne stanowisko kościelne succentora przy kolegiacie św. Krzyża. Równocześnie też organizował swój warsztat drukarski i wydawnictwo. Mimo, iż zadanie nie należało do łatwych – musiał przecież zdobyć kosztowne i nieliczne urządzenia, takie jak prasa drukarska oraz czcionki – to z pomocą wrocławskiej kapituły kolegiackiej uruchomił w 1475 roku drukarnię „Świętokrzyską”. Była to pierwsza drukarnia na Śląsku, a drukował w niej głównie dzieła o charakterze religijnym, potrzebne do pracy duszpasterskiej i przeznaczone dla wrocławskiego duchowieństwa.

Już w pierwszym roku funkcjonowania, wydał statuty synodalne biskupów wrocławskich: biskupa Piotra z 1473 roku i biskupa Rudolfa z 1475 roku z dołączonym do nich zbiorem kazań. Dzieło to było bardzo ważnym z punktu widzenia władz kościelnych z racji możliwości jego dostarczenia duchownym diecezji obowiązujących przepisów, co było przecież do tej pory niemożliwe. Na kartkach 13 i 14 statutów synodalnych biskupów wrocławskich drukarz zamieścił trzy codzienne modlitwy w języku polskim: „Otcze nas”, „Zdrowaś Maria milostczi” oraz „Vyarze w Boga Otcza”. Są to do dziś pierwsze znane nam teksty drukowane w języku polskim. Zamieszczenie w łacińskim tekście statutu polskich modlitw wynikało z konieczności dostarczenia urzędowo poświadczonego ich tekstu w języku narodowym, używanym przez ludność miejscową. Modlitwy te świadczyły więc o dużej jeszcze wówczas obecności Polaków na Śląsku.

Elyan wydał łącznie co najmniej 9 ksiąg, z czego tylko jedna ma charakter świecki, pozostałe to dzieła religijne. Jego oficyna wydawnicza była przedsięwzięciem prywatnym, lecz miała poparcie duchowieństwa wrocławskiego. Majątku na niej jednak nie zdobył, a wręcz przeciwnie, ponieważ najprawdopodobniej działalność wydawnicza wpędziła go w spore zadłużenie. Potwierdzać to może fakt zajęcia jego oficyny przez wierzycieli, tuż po jego śmierci. Los obszedł się więc z nim podobnie jak i z pozostałymi pierwszymi drukarzami w Europie, na czele z samym Janem Gutenbergiem. Uruchomienie i prowadzenie oficyny wiązało się z ogromnymi kosztami, natomiast rynek czytelniczy w XV wieku był przecież nad wyraz skromny.

Po siedmiu latach pracy Elyan zakończył działalność wydawniczą w 1482 roku. W międzyczasie został kanonikiem i prałatem. Wyjechał jeszcze do Rzymu, by tam prowadzić sprawy kurii rzymskiej. Cztery lata później w powrotnej drodze na Śląsk umiera. Z jego odejściem, we Wrocławiu zanika na kilka lat sztuka drukarska.

Urodzony w Głogowie Caspar Elyan pierwszy wydrukował książkę, w której zawarł tekst w języku polskim, był też pierwszym drukarzem we Wrocławiu i na całym Śląsku. Dopiero trzydzieści lat później po polskich modlitwach w wydrukowanym przez niego statucie, w Krakowie inny drukarz – Jan Haller wydrukował po polsku pieśń „Bogurodzica”. Jeśli więc popatrzymy na polski rynek wydawniczy z tamtego okresu, śląski drukarz niewątpliwie wyprzedził swoją epokę.

Tekst i zdjęcia: Dariusz Andrzej Czaja

Podpisy do ilustracji:

Pamiątkowa płyta o C. Elyanie, zamontowana w Głogowie w 2020 roku z inicjatywy niżej podpisanego.

Okładka broszurki o C. Elyanie, autorstwa H.Szczegóły, wydanej w 1968 roku.

Pamiątkowa tablica dotycząca C. Elyana na jednym z budynków we Wrocławiu.