W tym tygodniu w ramach cyklu „Historia Głogowa” Dariusz Andrzej Czaja opowiada o umiejscowionej przy dawnej cukrowni tablicy upamiętniającej Żołnierzy Wyklętych.
Przy mijającej właśnie kolejnej rocznicy od tego wydarzenia, warto przypomnieć, że pierwszego marca 2013 roku w Głogowie odbyły się pierwsze oficjalne uroczystości Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych. Jednym z najważniejszych punktów tych obchodów było odsłonięcie okolicznościowej tablicy (o którą zabiegał Paweł Chruszcz z Fundacji im. Bolesława Chrobrego) na jednym z budynków po byłej Cukrowni „Głogów”. W 1949 roku na terenie właśnie tego zakładu działała tajna organizacja podziemia antykomunistycznego Armii Krajowej „Zawisza”, która została rozbita przez Urząd Bezpieczeństwa. Aresztowanych członków oddziału skazano na wieloletnie więzienie, zaś ich dowódca Marian Rączka ps. „Kościuszko” został skazany na karę śmierci.
W uroczystości uczestniczyli m.in. samorządowcy, kombatanci oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy miasta. Pojawił się również 87-letni wówczas Zdzisław Ściernicki ps. „Lis” – który służył pod komendą zamordowanego Mariana Rączki. Jego udział w uroczystościach stał się pretekstem do powstania kilka miesięcy później filmu dokumentalnego pt. „Marzyli tylko o wolnej Polsce”.

Odsłonięcie tablicy poprzedziły wystąpienia organizatorów, następnie dr Jacek Misztal zaprezentował zgromadzonym referat dotyczący żołnierzy antykomunistycznego podziemia. Po nim, ówczesny prezydent Głogowa Jan Zubowski, dokonał symbolicznego odsłonięcia płyty o treści: „Żołnierzom Armii Krajowej „Zawisza” pod dowództwem Mariana Rączki ps. „Kościuszko”, którzy w 1949 roku na terenie Cukrowni „Głogów” tworzyli tajną organizację podziemia antykomunistycznego. W hołdzie represjonowanym przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Mieszkańcy Głogowa 1.03.2013 r.”
Sama instalacja płyty nie była jednak prosta. Przed organizacją obchodów działacze fundacji zwrócili się do ówczesnego właściciela terenu z prośbą o pozwolenie jej montażu. Początkowo odpowiedź była jednak odmowna, a firma tłumaczyła ten fakt wystawieniem cukrowni na sprzedaż. Ostatecznie obu stronom udało się osiągnąć porozumienie.
Z powodu coraz gorszego stanu budynku, na którym znajdowała się zarówno ta, jak i inne okolicznościowe płyty, związane z historią głogowskiej cukrowni – w 2020 roku, zostały one zdemontowane i po kilku miesiącach przeniesione kilkadziesiąt metrów dalej na specjalnie powstały mur, znajdujący się w pobliżu przejazdu kolejowego.
Dariusz Andrzej Czaja
Znajdziesz nas na:

