Na głogowskich ulicach trwa walka z gołoledzią, która pokryła niemal całe miasto. Marznący deszcz dał się mocno we znaki. Służby sukcesywnie starają się zabezpieczyć kolejne ulice.
Analizując prognozy pogody miasto już od wczoraj przygotowywało się do dzisiejszej gołoledzi, a służby ruszyły w nocy do pracy. Do godz. 7:00 rano zużyto już 105 ton soli i 65 tysięcy litrów roztworu solankowego. Niestety, padający przez niemal całą noc marznący deszcz i tak dał się mocno we znaki. Sól trzeba cały czas dosypywać, a nie jest to możliwe we wszystkich miejscach na raz.
– Zdawaliśmy sobie sprawę, że będzie to trudna noc i trudny poranek. GPK na drogach miejskich i powiatowych ruszył z działaniami. Główne drogi są już przejezdne. W tej chwili trwa walka jeśli chodzi o śliskość na chodnikach. Tutaj GKP uruchomiło dużo sprzętu, który sukcesywnie wysypuje sól, bądź sól z piaskiem na chodnikach. Uruchamiamy też piesze składy, które docierają z solą do parków, mostków, schodów i innych niebezpiecznych miejsc. Jednak na pewno nie wszystkie miejsca będą bezpieczne, więc bardzo proszę mieszkańców o zachowanie ostrożności. Nasze służby komunalne robią wszystko, by ten dzień był jak najbardziej bezpieczny – mówi Piotr Poznański, zastępca prezydenta Głogowa.
Na miejskie drogi i chodniki wyruszyły 4 duże pługopiaskarki, 2 duże ciągniki, 4 mikrociągniki na chodniki i ścieżki, 6 busów pracowników, które zajmują się chodnikami, zatokami, przejściami dla pieszych, schodami w parkach.
Miejskie autobusy po przerwie wznowiły kursowanie, choć odwołane są kursy w kierunku Jerzmanowej.
Znajdziesz nas na:

