Od ubiegłego roku przy Zatoce Neptuna działa Odrzańskie Centrum Przyrodniczo-Rekreacyjne „Neptun”, mieszczące się w odbudowanym budynku. Co jednak z dalszym otoczeniem odnowionego obiektu? Te także się zmienia – a planowanych działań jest jeszcze więcej działań.
Odnowienie samego budynku Neptuna, który niszczał przez dziesięciolecia, było preludium do dalszego rewitalizowania tej nadodrzańskiej części miasta. Plany idą dalej, a całość to proces – na który składa się wiele elementów. Przez ostatnie miesiące KGHM prowadził inwestycje na nabrzeżu przy Zatoce Neptuna. Po jej zakończeniu, zgodnie z umową, teren doczekał się pierwszych zmian.
– Została odtworzona droga dojazdowa do Neptuna, uporządkowany teren przy brzegu oraz wykonane ogrodzenie od strony Odry. Wiosną, gdy zakwitnie tu trawa – całe to miejsce będzie mogło służyć do realizacji różnych rozrywkowych aktywności, chociażby beach bar – mówi prezydent Rafael Rokaszewicz.
Miasto działa również w kwestii pozostałych budynków znajdujących się w tym rejonie. Pozyskało dotację z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, na dofinansowanie dokumentacji niezbędnej do przyszłego remontu murów – pozostałości dawnych fortyfikacji.
Do zagospodarowania zostaje jeszcze drugi budynek przy zatoce. Tutaj pojawiły się już pewne koncepcje, co do jego przyszłości.
– Jaki będzie cel? Zobaczymy. Rozmawiamy. Przedsiębiorcy delikatnie podpytują o możliwość dzierżawy tego miejsca z rozwinięciem gastronomii. Czas pokaże. Na razie kończymy dokumentacje murów i będziemy ubiegać się o środki na przeprowadzenie prac – dodaje prezydent.

