Historia Głogowa. Zarys dziejów głogowskiej cukrowni (cz.3)

Dziś kolejne ciekawostki związane z historią głogowskiej cukrowni
Historia Głogowa Dariusz Czaja

Wraz z rozpoczęciem odbudowy cukrowni zaszła potrzeba zabezpieczenia zakładu przed ewentualnymi pożarami. Stąd też 17 sierpnia 1946 roku powołana została ochotnicza jednostka straży pożarnej przy Cukrowni Głogów. Organizatorem i pierwszym opiekunem jednostki był druh Stanisław Kościński. Kolejnymi byli m.in.: Stanisław Musiałek, Mieczysław Płaza, Józef Chyczewski, Antoni Sobczak i Jan Likus.

Początkowo praca strażaków nie należała do zbyt łatwych. Z prostej przyczyny, nie było zarówno sprzętu gaśniczego jak i osobistego. W pierwszych miesiącach pionierzy jednostki kompletowali, dzięki znacznej pomocy zakładu, podstawowy sprzęt gaśniczy. Zarówno w ramach ćwiczeń jak i do pożarów, jednostka wyjeżdżała wozem zaprzężonym w dwa gniadosze, a na wozie ułożony był sprzęt w postaci motopompy DKW, węży i drabiny. Kolejnym, już poważnym pojazdem strażackim, stał się wóz Ford Canada. Co ciekawe, zdarzało się, że autem tym strażacy, pokonując zakręty, często lądowali w rowach. Kolejnym nabytkiem wciągniętym do służby był stary i wysłużony Dodge – przerobiony na wóz gaśniczy.

Pierwsza, prowizoryczna remiza znajdowała się w budynku późniejszego przedszkola, a następnie została przeniesiona do zakładowych garaży. Dopiero w latach pięćdziesiątych wybudowana została typowa remiza. Obok służby, strażacy działali w różnych kierunkach życia społecznego. Zainicjowano grupę sympatyków sztuki, dzięki czemu powstał zespół artystyczny, który wystawiał sztuki teatralne dla mieszkańców Głogowa. Pierwszym przedstawieniem były „Śluby Panieńskie”.

OSP przy Cukrowni Głogów w 1954 roku liczyła już 40 osób, i co ważne, coraz lepiej wykwalifikowanych, doświadczonych i wyposażonych. Dowodem zasług jednostki było ufundowanie strażakom przez społeczeństwo Głogowa sztandaru, który został wręczony 26 sierpnia 1962 roku.

Strażacy z Cukrowni Głogów z sukcesami startowali w szeregu zawodów strażackich różnej rangi, od powiatowych po ogólnopolskie. Największym sukcesem był start druha Janusza Jewniewicza w krajowych zawodach pożarniczych w Zabrzu w 1964 roku, kiedy to zdobył złoty medal. Takim samym udekorowano również sztandar głogowskiej jednostki.

Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych jednostka straży liczyła około 30 osób, jej naczelnikiem był od 1980 roku druh Eugeniusz Rejnin a prezesem Zarządu od 1988 roku druh Janusz Gębka. A ogólnie przez kilkadziesiąt lat jej funkcjonowania, strażacy około 600 razy wyjeżdżali ratować życie i mienie.

Tekst: Dariusz Andrzej Czaja

Zawody strażackie Cukrowni Dolnośląskich na Stadionie Miejskim w Głogowie.