O wyburzonym kominie ciepłowni na Widziszowie

Dokładnie 30 lipca 2022 r. komin został wyburzony
Historia Głogowa Dariusz Czaja

Rozbudowa Głogowa powodowała, że miasto potrzebowało coraz więcej energii cieplnej do ogrzewania mieszkań. W 1988 r., Głogów zużywał 120 gcal ciepła i obliczano, że wraz z rozrastającym się os. Piastów Śląskich, liczba ta będzie drastycznie rosnąć. Do czasu budowy nowej ciepłowni, ciepło do głogowskich mieszkań dostarczano z Huty Miedzi oraz cukrowni.

W 1984 r. inwestycja WPEC w Legnicy pod nazwą „Budowa centralnej ciepłowni Głogów”, otrzymała zielone światło. Wtedy na Widziszowie – terenie przyłączanym do miasta ruszyły wstępne prace budowlane. Pierwsze lata to jednak wyłącznie wymiana podmokłego gruntu pod budowę potężnego, czteroprzewodowego komina o wysokości 220 m. Jego metraż podyktowany był względami środowiskowymi. Od połowy 1988 r., zbrojono fundament pod budowę komina, a jego betonownie rozpoczęto 7 października br., w sposób ciągły przez 56 godzin. Fundament to płyta kołowa żelbetowa o średnicy 34 m. i wysokości 3,7 m., zbrojona prętami stalowymi w ilości 145 ton. Do betonownia fundamentu użyto betonu w ilości 2600m3. Przed tym, dyrektor WPEC w Legnicy – Władysław Kaczkowski, przy udziale władz miasta z prezydentem Marianem Borawskim na czele oraz władz wojewódzkich; wmurował akt erekcyjny. Planowano uruchomienie ciepłowni w sezonie grzewczym 1991/1992.

Główne prace: stację uzdatniania wody, budynek główny, oczyszczalnię ścieków oraz fundament komina, realizowało Lubuskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego z Nowej Soli. Niwelację terenu wykonał głogowski Zakład Zieleni Zadrzewień i Rekultywacji Ligi Ochrony Przyrody, a odwadnianiem terenu zajęła się firma „Geopojekt” z Zielonej Góry. Trzon komina wykonywało Wrocławskie Przedsiębiorstwo Budowy Pieców Przemysłowych. Głównym inżynierem budowy przez cały okres prac był inż. Kazimierz Miselis. W październiku 1991 r., zakończono betonowanie trzonu komina o wysokości 220 m. Kolos ten, jeden z najwyższych kominów w województwie, miał u podstawy 15,3 m. średnicy, a u wylotu 7,5 m. W jego trzon zużyto 229 ton stali i 3012 m3 betonu. W 1993 r. komin pomalowano i oświetlono.

Na początku lat 90. zmieniono koncepcje węglowej ciepłowni na gazową elektrociepłownię, mającą korzystać z surowca pochodzącego z grochowickich złóż. Rozbudowa sieci ciepłowniczej w Hucie Miedzi, spowodowała, że inwestycja na Widziszowie została uznana za chybioną i zbędną, która nigdy nie została oddana do użytku. Dokładnie 30 lipca 2022 r. komin został wyburzony. W podstawie obiektu umieszczono ładunki wybuchowe, po których zdetonowaniu budowla przewróciła się w kierunku Odry. Wydarzenie to zgromadziło prawdziwe tłumy.

Tekst i zdjęcie: Dariusz Andrzej Czaja

Stan budowy trzonu komina we wrześniu 1990 r.