Ważna zmiana w Głogowie. Uprawomocniła się decyzja, dzięki której znacząco zmniejszono obszar na którym wymagana będzie konsultacja inwestycji z konserwatorem zabytków. Ułatwi to procesy budowy i remontów mieszkańcom.
O zmniejszenie strefy ochrony krajobrazu wokół Starego Miasta od blisko czterech lat zabiegały władze Głogowa. Decyzja ta uzgodniona była wcześniej z konserwatorem zabytków. Ostatecznie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego podjęło decyzję, która weszła w życie.
Strefa ochrony krajobrazu w promieniu 500 metrów od Starego Miasta została wprowadzona w 1958 roku, natomiast w 1975 roku powiększono ją do 1000 metrów. Działania na rzecz ponownego zmniejszenia tej strefy wymagały wielu konsultacji i dużego nakładu pracy i czasu.
– Od momentu objęcia strefą ochrony tych terenów, południowa i zachodnia część miasta przeszły nieodwracalne zmiany, przez budowę w latach 70. I 80. ubiegłego wieku wielkopłytowych osiedli mieszkaniowych. Tym samym tak rozległa strefa ochrony straciła swój sens i jedynie niepotrzebnie komplikowała i przedłużała wiele procedur – mówi prezydent Rafael Rokaszewicz.
Strefa Ścisłej ochrony konserwatorskiej w obrębie Starego Miasta oczywiście pozostaje bez zmian. W strefie ochrony krajobrazowej pozostaje północna część miasta, głównie Śródmieście i Ostrów Tumski. Na południu strefa obowiązuje najbliższe otoczenie strumyka Sępolno i ul. Budowlanych. Wykreślono ze strefy natomiast większość terenów na południe od starówki.

Żółty – strefa ochrony krajobrazu w rejestrze zabytków
Czerwony – obszar wykreślony z rejestru zabytków
Zmiany ułatwią życie mieszkańcom
Głogów, jako miasto z wielowiekową tradycją, znajduje się w szczególnej sytuacji jeśli chodzi o ochronę zabytków. Do tej pory na dużym obszarze Głogowa wszelkie inwestycje wymagały ustaleń z konserwatorem zabytków, który musiał na nie wyrazić zgodę. Ochroną konserwatora zabytków, z oczywistych względów objęte jest ścisłe centrum miasta – ze starówką na czele. Nie każdy zdawał sobie jednak sprawę, że do tej pory konsultacji z konserwatorem wymagały też inwestycje w wielu innych obszarach miasta – nawet dosyć dalekich od starówki. Wszystko za sprawą tzw. strefy ochrony krajobrazu, która otacza starówkę. Granice tej strefy sięgały obrzeży osiedla Kopernika, znacznie komplikując proces inwestycyjny – tak dla jednostek samorządu jak i mieszkańców. W takiej strefie ochronnej nawet remont na prywatnym terenie mógł bowiem wymagać uzyskania zgody konserwatora zabytków.
Dla przykładu: zakończona w ubiegłym roku budowa zadaszonego boiska na obiektach Chrobrego Głogów również wymagała ustaleń z konserwatorem, choć oddalona jest od Starego Miasta o kilkaset metrów, a od zabytkowej zabudowy oddziela ją m.in. park. Tak samo było z kompleksem boisk przy SP-8.
Zdjęcie zajawkowe: J. Wolnik
Znajdziesz nas na:

