Jadwiga urodziła się w okresie pomiędzy latami 1340 a 1350. Dzięki staraniom swojego ojca – księcia głogowsko-żagańskiego, który od 1349 roku władał połową Głogowa a od 1363 roku połową Ścinawy – poślubiła króla Kazimierza Wielkiego, przypuszczalnie pod koniec lutego 1365 roku a więc dokładnie 660 lat temu… „Ponieważ dwa poprzednie małżeństwa króla nie były prawnie rozwiązane, ślub musiał odbyć się w tajemnicy. Udzielił go biskup poznański Jan Doliwa we Wschowie. Po ślubie i koronacji Jadwiga zamieszkała na Wawelu w Krakowie. Istniejące źródła nie wskazują na to, aby próbowała wpływać na politykę monarchii.” – tak relacjonuje Sylwia Malcher w siódmym zeszycie Encyklopedii Ziemi Głogowskiej, wydanym w 1993 roku.
Małżeństwo to miało charakter typowo polityczny. Od 1360 roku znacznie pogorszyły się dobre do tej pory relacje Henryka V Żelaznego z królem czeskim Karolem IV Luksemburskim. A powodem tego były symptomy podziału Księstwa Głogowskiego z którego to książę niekoniecznie mógł być zadowolony. Henryk miał się zorientować, że nowy podział księstwa może doprowadzić do tego, że utraci on nowe zdobycze, na które mocno liczył. Dlatego też szukał politycznego zbliżenia z polskim władcą Kazimierzem Wielkim, a efektem tego było małżeństwo Piasta z córką Henryka – Jadwigą. Tym sposobem książę śląski zyskał nie tylko zięcia ale i potężnego sojusznika. Ale i polski władca widział w tym związku interes, licząc na zwiększenie swoich wpływów na Śląsku.
Niepewna sytuacja prawna małżeństwa Jadwigi z o wiele starszym od niej Kazimierzem (w chwili ślubu król, oskarżany o bigamię, miał już 55 lat) była źródłem nieustannych kłopotów dworu krakowskiego. Miało się to zmienić dopiero dwa lata po zawarciu małżeństwa i to poprzez usilne starania Kazimierza Wielkiego. Doprowadziło to ostatecznie do unieważnienia jego poprzedniego małżeństwa i dyspensy papieża Urbana na związek z Jadwigą. Wówczas Jadwiga mogła odetchnąć z ulgą.
Kazimierz był przywiązany do młodej żony i najchętniej przebywał z nią w Żarnowcu, stosunkowo nowym zamku. Niestety nie doczekał się z kolejną żoną upragnionego syna, dzięki któremu ród Piastów zachowałby na polskim tronie kontynuację. „Małżeństwo to pomimo znacznej różnicy wieku i nie ziszczenia się nadziei króla na urodzenie syna wydaje się dość udane. Kazimierz Wielki doczekał się z Jadwigą trzech córek: Anny, Kunegundy i Jadwigi. Ich sytuacja również nie była łatwa. Pomimo istnienia dyspensy papieskiej z powodów politycznych, kwestionowano ich legalne pochodzenie i pozbawiono je uprawnień monarszych.” – czytamy w jej biografii, zawartej na łamach głogowskiej encyklopedii.
Najstarsza córka – Anna (ur. 1366) już w wieku 14 lat wyszła za mąż za Wilhelma hrabiego Cilly. Owdowiała gdy miała 28 lat, ale na krótko, ponieważ poślubiła księcia Teck – Ulryka (a jak zagmatwane to były czasy, niech świadczy fakt, że jej córka z pierwszego małżeństwa – również Anna, została drugą żoną króla Władysława Jagiełły). Druga córka Jadwigi i Kazimierza – Kunegunda (ur. 1367) zmarła w dzieciństwie, natomiast o trzecim dziecku o imieniu… Jadwiga (ur. 1369) wiemy w zasadzie tyle jak miała na imię i w którym roku przyszła na świat. Przypuszcza się, że również w nastoletnim wieku mogła wyjść za mąż za jednego z możnowładców południowosłowiańskiego albo wołoskiego.
A wracając do naszej bohaterki i matki wspomnianych wyżej dziewcząt – Jadwigi Żagańskiej, miała ona okazję przeżyć swojego o wiele starszego męża – Kazimierza. Po jego śmierci w listopadzie 1370 roku, na mocy testamentu, otrzymała ze skarbca 1/3 części królewskiej zastawy i wiano w kwocie 1000 grzywien. Następnie owdowiała wróciła do Księstwa Głogowskiego. Jednak los chciał, by wyszła za mąż ponownie. Dwa lata po śmierci ostatniego Piasta, jej drugim mężem został książę legnicki – Ruprecht, z którym doczekała aż pięcioro dzieci.
Jadwiga zmarła 27 marca 1390 roku i została pochowana w kolegiacie legnickiej. Niestety, do naszych czasów nie zachował się żaden jej portret.
Kilka lat temu niżej podpisany złożył interpelację w sprawie nadania nazwy terenowi zielonemu, znajdującemu się na osiedlu Piastów Śląskich w Głogowie w kwadracie ulic: Królowej Jadwigi, Gnieźnieńskiej, Dobrawy i Henryka Pobożnego. Na wymienionym skwerze powstało w ostatnich latach miejsce wypoczynku i rekreacji dla mieszkańców wspomnianego osiedla, a że nazwa powinna nawiązywać do Piastów Śląskich, autor zaproponował jako Patronkę wskazanego miejsca, osobę związaną z głogowską linią tej dynastii: Jadwigę Żagańską. Okazuje się, że nazwanie skweru jej imieniem było pierwszym śladem zachowania o niej pamięci w naszym mieście.
Tekst: Dariusz Andrzej Czaja

Henryk V Żelazny, pan połowy Głogowa, ojciec Jadwigi (wg Ireny Bierwiaczonek)

Król Kazimierz Wielki, mąż Jadwigi (wg Leopolda Löfflera)

Panorama Wschowy. To w tym mieście odbył się ślub Jadwigi i Kazimierza Wielkiego (Fot. DAC)

Teren zielony na os. Piastów Śląskich w Głogowie, którego Jadwiga została patronką (Fot. DAC)

