Oskary zaczęły się w Głogowie… 140 lat temu urodził się Emil Jannings – Historia Głogowa

Piątkowe spotkanie z historią Głogowa – opowiada Dariusz Andrzej Czaja
grafika-historia-Glogowa-z-Dariuszem-Andrzejem-Czaja

Oskary zaczęły się w Głogowie – opowiada nam dziś Dariusz Andrzej Czaja, historyk, regionalista, działacz społeczny, nauczyciel, radny miejski, a od 1 lipca Dyrektor Sportowy w Chrobrym Głogów S.A.

Na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku, uważano go za najwybitniejszego aktora filmowego na świecie. Jako pierwszy w historii otrzymał w maju 1929 roku w Hollywood statuetkę Oscara dla najlepszego aktora, za rolę w filmach: Niepotrzebny człowiek (1927) i Ostatni Rozkaz (1928). Mowa o Emilu Janningsie. Co łączy tę wybitną, ale i kontrowersyjną postać z Głogowem?

Urodził się w Rorschach (Szwajcaria) 23 lipca 1884 roku jako Theodor Friedrich Emil Janenz. Był synem pochodzącego ze Stanów Zjednoczonych fabrykanta. W młodzieńczych latach szkoła interesowała go o wiele mniej niż scena teatralna, stąd po wielu udrękach, jego matka w końcu pozwoliła mu na staż w teatrze państwowym w Görlitz. Tam nabierał pierwsze szlify. Następnie zaliczył epizod teatralny w północnych Czechach, a od 1901 roku rozpoczął etap objazdowy po teatrach niemieckich: w Bremie, Norymbergii, Lipsku, i Królewicu. Stamtąd trafił na deski głogowskiego teatru, gdzie w końcu mógł poczuć się jako poważny aktor. Tutaj też podpisał pierwszy zawodowy kontrakt aktorski! A występy na deskach głogowskiego teatru nie tylko zrobiły z niego wytrawnego aktora, ale też stał się pupilem głogowskiej publiczności.

Janusz Pacewicz, polski biograf Janningsa tak wspomniał głogowski epizod tego artysty: „W Głogowie trafił pod opiekę dyrektora Ludwiga Hansinga, prawdziwego artysty w skromnym prowincjonalnym wymiarze, który przestrzegał porządku w swoim zespole, wymagał doskonałego opanowania pamięciowego ról, punktualności, dokładności artystycznej i nauczył swego wychowanka wielkiej sumienności. Stąd aktor rozpoczął długą drogę przez różne teatry prowincjonalne, nim 13 marca 1915 roku zadebiutował na scenie Kleines Theater na Unter den Linden w Berlinie i związał się ze słynnym Deutsches Theater prowadzonym przez wielkiego reformatora Maxa Reinhardta”.

Ale kariera sceniczna to jedna strona medalu. Debiutował przed kamerą w 1914 roku, a przez pierwsze pięć lat aktor nakręcił 22 filmy. W międzyczasie zmienił też nazwisko na Emil Jannings. W 1918 roku zagrał w filmie niemym pt. Oczy Mumii, a rok później w kolejnej produkcji pt. „Madame du Barry”, co ciekawe, w obu zagrała w głównej żeńskiej roli polska gwiazda – Pola Negri. W połowie lat dwudziestych wyemigrował, już jako gwiazda filmu europejskiego, do USA, gdzie kontynuował przygodę z filmem. Otrzymał lukratywny kontrakt z Paramount Pictures, które dało mu niezwykłą autonomię w kwestiach filmowych scenariuszy, wyboru reżyserów i samych ról. Czas spędzony przez niego na kontynencie amerykańskim ukoronowany został zdobyciem pierwszej w dziejach statuetki Oskara!

Po powrocie do Niemiec, grał w filmach propagandowych III Rzeszy, co pozostaje do dziś skazą na jego ogromnych dorobku aktorskim. Pracę dla reżimu Hitlera oraz konsekwencje jego propagandowych ról okupił zdrowiem. Zmarł w wieku 66 lat w 1950 roku. „Umarł samotnie, zgorzkniały i w niełasce” – znajdziemy w jednej z jego biografii. „Radości i nieskończone smutki dobiegły końca” – głosi z kolei epitet na jego grobie. Mimo tego był jednak najwybitniejszym aktorem filmowym pierwszej połowy XX wieku. Natomiast Oscara, którego zdobył, dziś można oglądać na wystawie w Berlińskim Muzeum Filmowym.

Nadesłane przez: Dariusz Andrzej Czaja