Seniorzy z Domu Dziennego Pobytu chętnie przyłączyli się do akcji przeciwko wandalizmowi, bo to oni mieszkając w Głogowie kilkadziesiąt lat, patrzyli jak nasze miasto się zmienia, odbudowuje, unowocześnia, dlatego tak bolesne są dla nich wszystkie akty wandalizmu, które mają miejsce w Głogowie.
Jerzy Grzelak przewodniczący Rady Seniorów w Domu Dziennego Pobytu, od 50 lat mieszka w Głogowie i widzi zmiany jakie zachodzą w naszym mieście:
Wychodzicie Państwo z pieskami, więc bardzo proszę posprzątajcie po nich. Głogów to nasze ukochane miasto, więc zwracajmy uwagę, aby nie dewastowali ławek, koszy. Wtedy nasze miasto będzie jeszcze piękniejsze
mówi Pan Jerzy.
Nasze miasto Głogów jest pięknym miastem. Władze miasta dbają o jego wygląd – są piękne ławki, kosze na śmieci, które niestety są niszczone przez wandali, z czego jestem bardzo niezadowolony. Jestem zwolennikiem porządku i każdy powinien sprzątać po sobie i po swoim piesku!
mówi Pan Józef Hernik.
Chciałam wszystkich prosić o to, żeby się głęboko zastanowili zanim cokolwiek zaczną niszczyć, bo to jest nasze wspólne dobro, to jest nasze miasto. Ja jak widzę połamane kosze czy zniszczone drzewka to bardzo mnie serce boli. Więc bardzo proszę – zastanówmy się, szanujmy to wszystko!
mówi Krystyna Kurtyka
Uczestnictwo w akcji to sposób w jaki nie zgadzamy się na niszczenie naszego wspólnego dobra, które tworzymy wszyscy i z którego korzystamy. Zależy nam bardzo na dobrym wizerunku naszego miasta i powiatu. Tu się wychowaliśmy, tu mieszkamy. Wychowujemy kolejne pokolenia. Chcemy żyć w przestrzeni, która daje nam dobrą energię. Pamiętamy powojenne ruiny zniszczonego Głogowa. Widzieliśmy – niejednokrotnie biorąc udział w odbudowie – jak wiele wysiłku włożono, aby naszemu miastu przywrócić dobrą formę. Dziś starówka i miejska zieleń – z której słynie Głogów – jest wizytówką dla odwiedzających ją turystów. Nie godzimy się, aby wysiłek wielu pokoleń był marnowany! Nie reagujesz – akceptujesz!
apeluje Agnieszka Dyk, kierownik Domu Dziennego Pobytu w Głogowie.
