Czwarte zwycięstwo z rzędu

Chrobry pokonał Sandecję Nowy Sącz 1:0 i wydłużył serię zwycięstw do czterech.
zdjęcia z meczu Chrobry - Sandecja (fot. Ł. Jaremkiewicz)

Jako pierwszy zagroził Chrobry. W 19. minucie na strzał z kilkunastu metrów zdecydował się Sebastian Steblecki, ale golkiper Sandecji pewnie chwycił piłkę. Bramkarz rywali wykazał się zwłaszcza w 26. minucie, gdy po wrzutce Jakuba Kuzdry strzelał przejmujący piłkę Mateusz Bochnak. Dawid Pietrzkiewicz odbił wówczas posłaną na bramkę futbolówkę. Groźnie, choć niecelnie przymierzył też później Rafał Wolsztyński. Kiedy wydawało się, że to głogowianie robią więcej, żeby prowadzić, najbliżej trafienia byli gospodarze. W 38. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu wolnego i główce Michala Pitera-Bucko, Pomarańczowo-Czarnym dopisało szczęście, bo piłka odbiła się od słupka.

Była już 45 minuta, kiedy Chrobry raz jeszcze zrobił wjazd w pole karne. Z tego wzięło się zagranie ręką u gracza Sandecji i jedenastka. Tę na prowadzenie zamienił Patryk Mucha.

Po zmianie stron głogowianie starali się kontrolować wydarzenia, co nie było łatwe, bo gospodarze byli w ciągłym natarciu. Tym większe słowa uznania dla głogowskiego bloku defensywy, który nie dopuszczał do większego zagrożenia. W jednej z nielicznych sytuacji rywali groźnie, ale niecelnie przymierzył Giorgi Merebashvili. Sandecja miała wyraźniejszą przewagę w posiadaniu piłki, często gra toczyła się na połowie głogowian, lecz wynik nie uległ zmianie. Chrobry po bardziej ofensywnej pierwszej i bardziej defensywnej drugiej połowie pozostaje z absolutnie ważnym zwycięstwem.

W następnym meczu Chrobry zagra z Resovią Rzeszów. Spotkanie 10. kolejki zaplanowano na poniedziałek 12 września na stadionie w Głogowie.


tekst i zdjęcia: Łukasz Jaremkiewicz, Chrobry Głogów