O zjeździe głogowskim w 1462 roku

Przeczytajcie o tym, co się wydarzyło w Głogowie 562 lata temu
grafika-historia-Glogowa-z-Dariuszem-Andrzejem-Czaja

Od 18 maja 1462 roku, w czeskim wówczas Hlohovie (Głogowie) rozpoczął się wielki zjazd królewski, na który przybyły koronowane głowy dwóch znaczących państw Europy Środkowo-Wschodniej. Pełniącego rolę gospodarza króla Czech – Jerzego z Podiebradów, oraz władcy Polski – Kazimierza Jagiellończyka. Kilka tygodni temu minęła 562 rocznica od tego znaczącego wydarzenia. Samo miejsce zjazdu naświetla nam, jaką rangą wówczas szczyciło się nadodrzańskie miasto.

Obu władców przywitał w Głogowie książę głogowski Henryk IX Starszy. Przybyłemu z Polski Kazimierzowi towarzyszył liczny orszak, składający się z 5 tysięcy dworzan i wojska. Jan natomiast zawitał do miasta z liczącym 2 tysiące osób pochodem. Jeśli dodamy, że w owym czasie Głogów liczył 12 tysięcy mieszkańców, będąc wówczas znaczącym miastem nie tylko na Śląsku, liczby przybyłych gości muszą robić ogromne wrażenie.

W Głogowie zagościło również wielu dostojników, zajmujących wysokie stanowiska w obu państwach, podkreślając tym sposobem polityczny charakter zjazdu. Przyczynami zjazdu były względy skłaniające do porozumienia przez obu monarchów. Inicjatywa spotkania królewskiego wyszła ze strony polskiej, ale i stronie czeskiej zależało na wyjaśnieniu nurtujących kwestii. Tematem przewodnim stawała się kwestia turecka, gdzie Jerzy jawnie występował z projektem krucjaty przeciw coraz bardziej zagrażającemu jego państwu półksiężycowi. Kolejną czeską propozycją było pośrednictwo w wojnie polsko-krzyżackiej. Ponadto dochodziło wiele; i to w różnych dziedzinach; bezpośrednich spraw polsko-czeskich, których znaczną liczbę omówiono podczas spotkania w Głogowie.

Prawie dwutygodniowy zjazd, przebiegający w przyjaznej atmosferze, doprowadził do zawarcia sojuszu polsko-czeskiego, popierającego obóz antyncesarski i antypapieski w Niemczech. Stosunki między Polską a papiestwem uległy ochłodzeniu m.in. na skutek prokrzyżackiego nastawienia papieża w trwającej od 1454 roku wojnie Zakonu z Polską. Dodatkowo sytuację komplikowało poparcie udzielone przez Polskę opozycji antyhabsburskiej w Niemczech.

Obok spraw dotyczących polityki europejskiej, podczas spotkania, poruszane były również tematy dotyczące bezpośrednio Głogowa i księstwa głogowskiego. Będący stronnikiem króla Jerzego książę głogowski Henryk IX Starszy, sądząc zapewne, że pojawia się szansa ugrania czegoś i dla siebie; wysunął w kierunku polskiego władcy pretensje do pogranicznych ziem polskich, oderwanych od jego księstwa. Postanowiono, że ta sporna kwestia zostanie omówiona i rozstrzygnięta podczas kolejnych spotkań, w których udział wezmą odpowiedniej rangi przedstawiciele obu dworów. Kwestia głogowska omówiona została podczas spotkań w Babimoście i Paradyżu, które odbyły się na przełomie lat 1462/63.

W niedzielę, 30 maja obaj królowie wraz z orszakami opuścili miasto, udając się w drogę powrotną do stolic swoich państw.

Tekst i zdjęcie: Dariusz Andrzej Czaja

Jeden z orszaków królewskich wkracza do XV-w. Głogowa (wg Adama Kopca).