„Zeppelin leci!”

O sterowcach nad Głogowem
Sterowiec LZ 127 nad Głogowem. Owe zdjęcie to jednak fotomontaż z epoki.

W sierpniu 2021 roku mogliśmy podziwiać nad naszym miastem wielki sterowiec Goodyeara, który wystartował z Wrocławia i podróżował w kierunku Berlina. Było to spore wydarzenie na Dolnym Śląsku a na trasie jego przelotu można było spotkać wielu zainteresowanych tym osób. To nie pierwsza wizyta takiego cudu techniki nad Głogowem. Jeden z najbardziej znanych sterowców świata – LZ 127 „Graf Zeppelin” – odbył pierwszy lot nad Śląskiem 28 września 1928 roku. Unosił się nad naszym regionem jeszcze dwukrotnie: w październiku 1929 roku i w czerwcu 1930 roku.

Zachował się też opis z tego ostatniego przelotu nad Śląskiem, a jego autorem jest Wolfgang J. Brylla: „Udane dziewicze podróże sterowca „Graf Zeppelin” sprawiały, że wszyscy chcieli zobaczyć to niebywałe osiągnięcie techniki. Kierownictwo sterowca nie odmawiało prośbom i dlatego był on ciągle w podróży. Jedna z takich próśb wyszła od władz śląskiej prowincji. Spełniając ją, kpt Lechmann, zastępujący dr. Eckenera, zaraz po powrocie z podróży do Ameryki Południowej wybrał się sterowcem LZ 127 nad Śląsk. W tym dniu (tj. 24 czerwca 1930 roku), z 40 pasażerami na pokładzie, wśród których był wrocławski prezydent policji, o 8.05 sterowiec wyruszył spod berlińskiego Staaken. O 9.38 był widziany nad Gubinem, o 10.06 nad Cottbus, piętnaście minut później nad Sprembergiem. O 10.45 pojawił się nad Gorlitz, gdzie zrzucono worki z pocztą. Marszruta przewidywała lot nad Legnicą, lecz akurat w tym czasie nad tą miejscowością przechodziła gwałtowna burza, w związku z tym sterowiec skierowano nad Lubań. A stamtąd nad Jelenią Górę (11.30), Kowary, Boguszów, Wałbrzych. Nad Świdnicą pojawił się około 12.00. Nim o 13.00 dotarł do Nysy, przeleciał nad Niemczą, powiatem ząbkowickim i Paczkowem. Dalej lot kontynuowany był nad Górnym Śląskiem. Wracając, sterowiec zjawił się o 16.00 we Wrocławiu, gdzie również zrzucono pocztę. Ze stolicy Dolnego Śląska trasa lotu wiodła na północ. Poprzez Głogów (16.45), Bytom Odrzański, Nową Sól, Zieloną Górę i Frankfurt n/O. Powietrzny gość o 19.15 dotarł, po 11 godzinach lotu, do Staaken. A stamtąd do miejsca swojego stałego garażowania, gdzie dokonano koniecznych przeglądów i napraw – słowem przygotowano do dalszych lotów”.

Przelot sterowca wywarł na mieszkańcach Śląska spore wrażenie. Nierzadko przerywano pracę i wstrzymywano ruch. W niektórych miejscowościach bito w dzwony. „Zeppelin leci!” – tak mieli krzyczeć zdumieni głogowianie, gdy sterowiec pojawił się nad miastem. Powstało też wówczas wiele zmanipulowanych zdjęć, przede wszystkim w miejscowościach, nad którymi LZ 127 przelatywał. Pocztówki te były wielką atrakcją, ale niełatwo było uwiecznić ten widok – na fotografii wykonanej z ziemi nie było widać, nad jakim miastem sterowiec się znajduje.

Sterowiec LZ 127, zwany z racji wyglądu „cygarem”, koloru srebrnego, miał długość 236 m i średnicę 30,5 m. Silniki Maybacha rozwijały prędkość do 130 km/h. Podwieszone gondole pozwalały zabierać do 16 ton ładunku i około 30 pasażerów. Odbył 590 lotów, w tym 144 przez Atlantyk, przewożąc łącznie ponad 13.000 pasażerów.

Tekst: Dariusz Andrzej Czaja

Sterowiec LZ 127 nad Głogowem. Owe zdjęcie to jednak fotomontaż z epoki.