Chrobry skradł show w Łodzi!

ŁKS Łódź Chrobry Głogów 0:1!
mecz Chrobrego z ŁKS Łódź w piłkę nożną, radość piłkarzy po golu

Chrobry Głogów wygrał z ŁKS Łódź 1:0 i tą wygraną wpisał się w historię nowo otwartego stadionu ŁKS-u.

W rozegranym w Łodzi meczu 29 kolejki Fortuna 1 Ligi Chrobry pokonał po golu Jaki Kolenca ŁKS 1:0. Przez publiczność i działaczy łódzkiego Klubu ten mecz będzie pamiętany długo, bo nowy stadion ŁKS-u został otwarty tuż przed meczem z Chrobrym.

Atmosfera udzielająca się wobec otwarcie stadionu, kilkanaście tysięcy kibiców, koncerty, występy i inne zaplanowane wydarzenia w pierwszej połowie niosły gospodarzy, którzy byli bliżej zdobycia bramki. W 16 minucie wywalczyli rzut wolny, po którym Antonio Dominguez trafił w słupek. Za tym poszły inne okazje. W tym okresie Chrobry miał trudniejszy moment, bo groźnie uderzał jeszcze Maciej Dąbrowski. W 28 minucie ŁKS cieszył się z objęcia prowadzenia, lecz tylko przez moment. Piłkę w bramce po płaskim dograniu Bartosza Szeligi umieścił Ricardinho, jednak sędziowie zareagowali szybko i wskazali pozycję spaloną u zawodnika łodzian. Pierwsza część zakończyła się na bezbramkowym remisie. Chrobry nie miał w tej odsłonie wielu szans. Raz tylko Michał Rzuchowski zdecydował się na strzał zza szesnastki, jednak futbolówka poszybowała nad poprzeczką.

Po zmianie stron sytuacja zaczęła się zmieniać. W pierwszych minutach co prawda ŁKS miał kolejną dobrą szansą, gdy bliski zamknięcia akcji był nabiegający na futbolówkę Ricardinho, ale potem do głosu coraz odważniej zaczęli dochodzić głogowianie. W 66 minucie po podaniu Michała Rzuchowskiego miejsca w obrębie pola karnego poszukał Mateusz Bochnak i po jego uderzeniu gospodarzy uratował słupek. Po kilku kolejnych minutach przed świetną szansą stanął Robert Mandrysz, który głową próbował wykończyć podaniową akcję zainicjowaną przez Marcela Ziemanna z Jaki Kolencem. Niestety, golkiper ŁKS-u był na posterunku. Miejscowi coraz bardziej byli tłem, natomiast Chrobry konsekwentnie budował coraz większą przewagę i za to został nagrodzony w 87 minucie. Pomarańczowo-Czarni wręcz rozklepali defensywę rywali, a egzekutorem okazał się Jaka Kolenc. Rozgrywający dobrą połowę zespół trenera Ivana Djurdjevicia już tego nie oddał.  

We wtorek o godz. 18.00 na stadionie w Głogowie spotkanie z Resovią Rzeszów.


Nadesłane przez: Chrobry Głogów S.A.