EKO Głogów: Cisza! Nagranie!

Czy wiesz, że twoje chrząknięcie może być warte setki tysięcy dolarów? Wyjaśni to Rafał Sikora, przypominając przy okazji, jak ekologicznie pozbyć się płyty CD/DVD.
płyta cd w opakowaniu (fot. pixabay)

Płyta kompaktowa składa się z kilku warstw: poliwęglanowej (plastikowy krążek), barwnika, warstwy refleksyjnej złotej lub aluminiowej, ochronnej powłoki lakierowej. Takie połączenie może być szkodliwe dla środowiska. Poliwęglan może zostać odzyskany i wykorzystany ponownie np. do produkcji kolejnych nośników. Można go również przetworzyć na poliuretan, wykorzystywany w produkcji obuwia. Dlatego płyty należy traktować, jak inne elektroodpady i oddawać je w PSZOK-ach. Nie wrzucajmy ich do pojemników na plastik i metale.

A co z chrząknięciem? John Cage i jego utwór „4`33” to koncept, który stał się kanwą najdziwniejszej sprawy o prawa autorskie w historii. Sprawy o plagiat ciszy. Kompozycję zagrano po raz pierwszy w 1952 roku w Woodstock, podczas emisji jednego z programów. Utwór wykonał pianista Dawid Tudor. Widzowie czekali na dźwięk klawiszy, ale muzyk tylko otwierał i zamykał klapę fortepianu. Kompozytor uznał, że cisza podczas koncertu nie jest ciszą, bo poirytowani słuchacze przecież chrząkają, wiercą się i szepczą. W 2002 r. na płycie The Planets „Classical Graffiti”, Mike Batt umieścił utwór „A One Minute Silence” – nie znajdziemy w nim ani jednego dźwięku. Miał być to rodzaj hołdu dla Cage’a, ale ten oskarżył Batta o plagiat! Ostatecznie kompozytorzy zdecydowali się zawrzeć ugodę (media pisały o sześciocyfrowej sumie). Niestety nie wiem, czy kiedykolwiek po jakiekolwiek prezentacji publiczność nagrodziła wykonawców owacją na stojąco.