Dni Prasy Młodzieżowej i Sportowej

Przypominamy historię święta młodzieży z lat 70.

Wielu mieszkańców miasta wciąż pamięta, że przez kilka dziesięcioleci boczną ścianę jednego z wieżowców przy ul. Daszyńskiego zdobiły kolorowe napisy. Były to tytuły prasowe, które pojawiły się na bloku w 1975 r., a zniknęły, już bardzo wyblakłe, dopiero w latach 90. Na fotografii sprzed lat można przeczytać nazwy ówczesnych gazet. Praktycznie żaden z tych tytułów nie zachował się do dziś. „Zarzewie”, „Regiony”, czy „Sztandar Młodych” – to tylko niektóre nazwy, dawno już będące historią. Wymieniony jest również „Przegląd Sportowy”, który zyskał miano nieśmiertelnego i właśnie w tym roku obchodzi 100. rocznicę istnienia.

Napisy powstały w celu upamiętnienia ważnego wydarzenia sprzed prawie półwiecza. W dniach 22-25 maja 1975 r. w Głogowie odbyły się Dni Prasy Młodzieżowej i Sportowej. Było to prawdziwe święto młodzieży na skalę ogólnokrajową. Przez kilka dni Głogów był stolicą zabaw i barwnych korowodów. W organizację święta zaangażowane były wszystkie głogowskie szkoły oraz instytucje kultury. Na stadionie odbywały się pokazy, a na szkolnych boiskach rozgrywano zawody sportowe. Sporo było imprez towarzyszących. M.in. na scenie za ówczesnym Powiatowym Domu Kultury przy ul. Jedności Robotniczej odbywały się koncerty muzyczne.

Z ciekawą inicjatywą wyszli redaktorzy najpopularniejszej wówczas młodzieżowej gazety – „Świata Młodych”. Przed świętem odwiedzili kilka głogowskich szkół i zaproponowali uczniom opisanie, jak widzą współczesny Głogów. Opinie były różne, a najciekawsze prace zostały umieszczone w specjalnym numerze „Świata Młodych”. Ich autorów uhonorowano drobnymi upominkami, które wręczono w Szkole Podstawowej nr 7 podczas uroczystości nadania placówce imienia Stanisława Staszica. Ciekawostką jest fakt, że udział w ceremonii wziął m.in. twórca przygód Tytusa, Romka i A’tomka Henryk Chmielewski, czyli słynny Papcio Chmiel.

Po tamtych Dniach pozostało niewiele pamiątek, jak na przykład okolicznościowe kartki pocztowe, odznaki oraz fotografie. Warto przeszukać swoje domowe archiwa. Być może znajdzie się w nich jakaś nieznana fotografia z tamtych wydarzeń?


tekst: W. Najgebauer
zdjęcia: Głogowskie Forum Historyczne, Głogów w PRL, Głogowski Wehikuł Czasu, R. Sanojca, K. Zawicki.