Przekonująca wygrana Chrobrego

W rozegranym w Głogowie meczu 16. kolejki Fortuna 1. Ligi Chrobry pokonał Resovię 3:0.
DGL News

Chrobry tegoroczne występy na własnym stadionie zaczął od zwycięstwa i na nim je kończy. Przekonująco wygrywa z Resovią 3:0, odnosi drugie zwycięstwo z rzędu i poprawia swoje położenie w tabeli.

Chrobry po pierwszej połowie prowadził 2:0, ale nie musiało to być tak oczywiste. Początkowo dopisało trochę szczęścia, gdy w 16 minucie Jakub Persak spudłował z kilku metrów. Był blisko bramki, górna piłka zmierzała do niego, uderzył z woleja, lecz sam długo łapał się za głowę, jak mógł się nie wstrzelić.

Pomarańczowo-Czarni dłużej mieli problem z przebiciem się prze defensywę Resovii. Kilkunastometrowy rajd Mikolaja Lebedyńskiego zakończony nietypowym dla niego strzałem zza pola karnego mówi wiele o tych trudnościach. Zaraz potem sytuacja jednak diametralnie się zmieniła. W pole karne ruszył otrzymujący podanie od Marcela Ziemanna Maks Banaszewski, uwolnił się spod nacisku rywala i spokojnie, w techniczny sposób pokonał bramkarza. To szósty gol Maksa Banaszewskiego, po którym Chrobry od 29 minuty prowadził 1:0. Pomocnik Chrobrego dał impuls, bo zaraz po tym, w 30 minucie, było 2:0. Akcję zespołu zainicjowaną przechwytem Marcela Ziemanna wykończył Patryk Bryła. Uderzał z kilkunastu metrów, futbolówka po drodze jeszcze się odbiła i zaskoczyła golkipera gości.

Mogło być nawet 3:0. Marcel Ziemann z bardzo ostrego kąta przymierzył w słupek, a dobitka Patryka Bryły była niecelna. Po 45 minutach Chrobry był na dwubramkowym prowadzeniu i choć było blisko drugiej z rzędu wygranej, do końca nie mógł odpuścić.

I nie odpuścił. Po zmianie stron głogowianie grali przekonująco, kontrolowali wynik, który za sprawą kilku dobrych okazji mogli podwyższyć. W 55 minucie Banaszewski z ostrego kąta trafił w słupek, a próbujący to poprawić Tomasz Cywka nie zdołał skierować futbolówki do środka. W 64 minucie golkiper Resovii obronił uderzenie Marcela Ziemanna z kilkunastu metrów, po czym dobitka – tym razem Patryka Bryły – także w tym przypadku była niecelna. Pomocnik Chrobrego przymierzył tylko w boczną siatkę. Nie udało się też w 67 minucie, kiedy Patryk Bryła oddał futbolówkę Maksowi Banaszewskiemu, a ten zza szesnastki posłał ją obok bramki.

Po tych kilku niewykorzystanych szansach Pomarańczowo-Czarni nie zaprzestali na dążeniach do podwyższenia prowadzenia i nawet, gdy na zegarze było 90 minuta, parli do przodu. Po ostatnim takim ataku na prawej stronie niemal do linii końcowej zapędził się Przemysław Stolc. Stamtąd dośrodkował, a całość wolejem zamknął Tomasz Cywka. Chrobry pewnie pokonał Resovię 3:0. 

Do rozegrania pozostało jeszcze jedno spotkanie. Na zakończenie 2020 roku Chrobry w sobotę 12 grudnia zmierzy się na wyjeździe z Arką Gdynia.  


tekst i zdjęcia: Ł. Jaremkiewicz, Chrobry Głogów S.A.