Budżet Głogowa a epidemia

O finansach miasta mówi prezydent Głogowa Rafael Rokaszewicz

Miesiące po prowadzeniu epidemii, czyli marzec i kwiecień, znacząco wpłynęły na budżety samorządów. Zamrożenie gospodarki to spadek wpływów z tytułu podatku PIT i CIT. Samorządy liczą straty, które wynoszą dziś ok. 40% wpływów do budżetów. Nie inaczej jest w Głogowie.

📌 Wpływy z udziałów w PIT w Głogowie:

Kwiecień 20188 412 194 zł

Kwiecień 2019 – 8 701 552 zł

Kwiecień 2020 – 5 048 827 zł

Sytuacja jest dramatyczna. To około 40% mniej dochodów w budżecie, mówiąc wprost – tych pieniędzy nie ma. A to zaledwie niecałe dwa miesiące epidemii i zamrożenia gospodarki. My, samorządowcy, jesteśmy w stałym kontakcie ze sobą. Każdy z nas już wie – to kryzys, a jeśli sytuacja potrwa dłużej będzie dramatycznie. Wszyscy czekamy na kolejną tarczę, tym razem dla samorządu. Zamrożenie gospodarki to wstrzymanie usług setek przedsiębiorców, przy zasiłkach na opiekę nad dzieckiem nie ma podatku, nie płacą go także przedsiębiorcy korzystający z ulg, a musimy im pomóc by przetrwali. To skutkuje zmniejszonymi wpływami z podatków i opłat lokalnych (przede wszystkim podatek od nieruchomości, podatek od środków transportowych, opłata targowa). Ostateczną skalę braku wpływów do budżetu poznamy w drugiej połowie roku.

Musimy oszczędzać i zaczynamy od siebie, od urzędu miejskiego. Oszczędności muszą szukać także podległe jednostki. Podjąłem już pierwsze decyzje – to wprowadzenie znaczących ograniczeń finansowania zadań bieżących, łącznie z funduszem płac. To wstrzymanie wszystkich czynności zmierzających do zaciągania nowych zobowiązań finansowych, które nie są niezbędne do realizacji. To także odwołanie planowanych do realizacji do 30.09.2020 roku wydarzeń, imprez o charakterze kulturalnym, sportowym, uroczystości, których organizatorem lub współorganizatorem jest Gmina Miejska Głogów. Ograniczam do niezbędnego minimum wydatki związane z administracją. Wstrzymujemy nabory na wolne stanowiska – także te, które powstają po osobach przechodzących na emeryturę, a umowy czasowe będą przedłużane tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach. Ograniczamy do minimum wydatki na delegacje i szkolenia. Zapewniam, że najmniej chciałbym ograniczyć zlecenia na usługi i inwestycje dla lokalnych przedsiębiorców, którzy płaca podatki w Głogowie bo z tych środków utrzymywana jest oświata, pomoc społeczna i zdrowie oraz administracja – mówi Rafael Rokaszewicz, prezydent Głogowa.

Związek Miast Polskich opublikował dane z miast za I kwartał 2020 r., w porównaniu z latami 2018 i 2019.

ZOBACZ TU JAK WYGLĄDA SYTUACJA W INNYCH MIASTACH

Zdjęcie: Studio Siwek