Głogowski dworzec kolejowy

Jak zmieniał się dworzec PKP w Głogowie.
DGL News

Już od ponad 80 lat głogowski dworzec kolejowy służy pasażerom, ale trzeba pamiętać, że obecna stacja kolejowa jest trzecią wybudowaną w naszym mieście. Pierwsza powstała już w 1846 r. przy okazji oddania do użytku linii Głogów – Jankowa Żagańska. Nie wiadomo jednak jak wyglądała, bo nie zachował się żaden dokument, lecz prawdopodobnie znajdowała się przy końcu dzisiejszej ulicy Elektrycznej. Mimo, że Głogów nadal trwał w okowach twierdzy, zaczęto planować otwarcie linii kolejowej do Leszna. Konieczna była budowa mostu na Odrze oraz powstanie większej stacji kolejowej, która powstała w 1857 r. i mieściła się we wschodniej części dzisiejszego peronu drugiego.

Dworzec ten służył podróżnym prawie 80 lat, do roku 1935. Na koncepcję powstania nowego obiektu wpłynęła zwłaszcza decyzja o likwidacji głogowskiej twierdzy w latach 1902-03. Prace pokrzyżował wybuch I wojny światowej, po której Niemcy popadły
w kłopoty ekonomiczne, a budowę dworca ponownie trzeba było odłożyć na lata. Dopiero w 1932 r., rozpoczęła się gruntowna przebudowa. Obiekt zaprojektował znany w Niemczech architekt Wilhelm Berringer, który był autorem takich budowli jak dworzec we Frankfurcie nad Odrą czy Dom Zdrojowy w Rostoku. I trzeba przyznać, że na owe czasy była to nowatorska koncepcja, która nie straciła na wartości do dziś.

W związku z tym, że poziom dotychczasowego dworca oraz torów był o sześć metrów niższy od przyległego terenu, projektant musiał dostosować dworzec do tych warunków. Powstał obiekt idealnie symetryczny, z imponującą halą dworcową
o wysokości 12 metrów oraz siedmioma, kilkumetrowymi pionowymi oknami na fasadzie budynku. Jednak najbardziej charakterystyczne było połączenie z peronami.
Z racji różnicy poziomów nie było możliwe zbudowanie modnych i najczęściej stosowanych przejść podziemnych. Berringer zaprojektował dwie nadziemne galerie, pasażerską i towarowo-pocztową. Ponadto dworzec był wyposażony w dwie poczekalnie II i III klasy, restaurację, pijalnie piwa i przechowalnię bagażu. Znajdowały się tu również punkty handlowe. W całym obiekcie czynna była elektryczna wentylacja. Przy dworcu działała również poczta. Cała inwestycja kosztowała 750 tys. marek,
a uroczyste otwarcie nastąpiło 10 maja 1935 r.

W przeciwieństwie do pozostałej części Głogowa, dworzec nie ucierpiał aż tak bardzo w trakcie II wojny światowej. Gorzej było z infrastrukturą, zwłaszcza torową. Najdłużej trwała renowacja prawego skrzydła, bo aż do początku lat 60. W tym miejscu ponownie znalazła się poczta. W ostatnich latach dworzec przechodzi renowację. Pojawiła się elewacja nawiązująca do tej przedwojennej, nowego wizerunku nabrały hala oraz przejście dla pasażerów. Niestety, przy okazji nie obyło się bez kilku wpadek. Przykładowo, dotychczasowy kwadratowy zegar na fasadzie budynku został zamieniony na okrągły, ale najboleśniejsza strata nastąpiła wiosną tego roku. Władze PKP postanowiły rozebrać zabytkową kładkę towarową prowadzącą na perony.

Autor tekstu: Wojciech Najgebauer
Zdjęcia: Fotopolska, MAH, GROT, Wehikuł Czasu, K. Zawicki