Miliard ludzi nie ma dostępu do czystej wody

22 marca to Światowy Dzień Wody. Został ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych w grudniu 1992 roku. Powołano go, żeby zwrócić uwagę, iż ponad miliard ludzi na świecie cierpi z powodu braku dostępu do czystej wody pitnej.
DGL News

W tym roku Światowy Dzień Wody przebiega pod hasłem „Nie zostawiając nikogo z tyłu”. Hasło wiąże się z tym, że ponad miliard ludzi na świecie cierpi z powodu braku dostępu do czystej wody pitnej i nie ma zapewnionych odpowiednich warunków sanitarnych.

  • Na Ziemi żyje prawie 7 mld ludzi. Ponad miliard nie ma dostępu do wody zdatnej do picia. Co roku ponad milion dzieci umiera na biegunkę i inne choroby wywołane spożyciem skażonej wody. Każdego dnia miliony kobiet i dzieci poświęcają godziny na wędrówkę po wodę, która często jest bardzo złej jakości, jednak nie mają wyboru.
  • 75% chorób w krajach rozwijających się to choroby przenoszone przez wodę, lub spowodowane brakiem dostępu do czystej wody. Zakażona i brudna woda zabija więcej ludzi niż AIDS, nowotwory czy wojny.
  • Mając na co dzień wodę w kranie trudno zastanawiać się, jakie konsekwencje niesie niedobór wody. Za ilustrację tego problemu niech posłużą nam liczby – co 15 sekund, z powodu braku dostępu do czystej wody, na świecie umiera jedno dziecko.
  • Woda pokrywa ok. 70% powierzchni globu, jest to jednak w większości woda słona. Woda słodka zajmuje zaledwie 3% powierzchni. Znaczna jej większość, w postaci lodu, pokrywa Antarktydę i Grenlandię. Woda dostępna dla człowieka stanowi jedynie ok. 1% wody na Ziemi.
  • Większość światowych zasobów czystej wody zużywana jest przez rolnictwo. Niska jakość systemów nawadniania w krajach rozwijających się sprawia, że znaczna część wody jest marnotrawiona.
  • Przeciętny Amerykanin zużywa dziennie ok. 500 litrów wody, Polak – 190, Afrykanin –  zaledwie 47 litrów wody, a najbiedniejsi mieszkańcy krajów rozwijających się często – ledwie 5-10 litrów. To tyle, ile zużywamy przy jednym pociągnięciu za spłuczkę.

Źródło: PWiK Głogów